W obronie kieleckiego wiatru
Poprawiony: czwartek, 09 stycznia 2014 18:45
Wpisany przez Dorota Skwark
czwartek, 09 stycznia 2014 18:30
"Wieje jak w Kieleckiem" lub "Wieje jak na dworcu w Kielcach" – obydwa te powiedzenia lub w zmienionej, mniej cenzuralnej formie, znane są nie tylko mieszkańcom Kielc. Znają je nawet mieszkańcy wybrzeża, a to dość daleko stąd. Czy rzeczywiście jest u nas bardziej wietrznie niż w innych zakątkach kraju?
W świętokrzyskim przeważa wiatr z kierunku zachodniego i północno-zachodniego. Jego średnia prędkość to 3 m/s, a średnia prędkość wiatru w Polsce waha się od 2,8 do 3,5 m/s, czyli u nas nie wieje najmocniej (np. na Suwalszczyźnie, Kaszubach czy w Bieszczadach wieje wiatr o średniej prędkości 4 m/s). Natomiast można stwierdzić, że ogólnie klimat w świętokrzyskim jest ostrzejszy niż w sąsiednich województwach. Temperatura powietrza jest tu rocznie ok. 1-2 st. C niższa niż w przyległych regionach, ponadto jest więcej opadów (dla porównania roczna suma opadów dla Kielc to 653 mm, a dla Warszawy odpowiednio 530 mm). Nasz klimat przypomina warunki panujące w wyższych partiach Karpat i Sudetów, a temperatura i opady zdecydowanie wpływają na odczuwalność wiatru.
Kielecki dworzec, przywoływany w powiedzeniu, został oddany do użytku w 1885 roku. Stoi na wzniesieniu i kiedyś nie było wokół tyle osłaniających go kamienic co teraz, więc nasz wiatr był odbierany jako silny i zimny. W samych
Kielcach jest sporo wzniesień i dolin, a miasto otoczone jest
Górami Świętokrzyskimi, tak więc ukształtowanie terenu, temperatura powietrza i opady są winowajcami specyfiki kieleckiego wiatru.
Podsumowując: Dawno temu złą opinię o naszym wietrze wydali zapewne przyjezdni, którzy w deszczu czekali na pociąg na kieleckim dworcu, usytuowanym na wzniesieniu, a temperatura wokół była niska . I "oberwało" się najmniej winnemu wiatrowi, który do dziś pokutuje za to, że śmiał wiać w takich warunkach.
Opracowano na podstawie:
S. Kowalczewski, Góry Świętokrzyskie. Przewodnik turystyczny, Sport i Turystyka, Warszawa 1964
www.imgw.pl