24 stycznia 2015 r. - Marsz upamiętniający powstańców styczniowych prawie u celu
Wpisany przez Krzysztof Żołądek
sobota, 24 stycznia 2015 20:54
Do Bodzentyna dotarł XXII Marsz Szlakiem Powstańców 1863 roku. Kilkuset uczestników wzięło udział w defiladzie w towarzystwie orkiestry dętej. Na Górnym Rynku odbyły się główne uroczystości i rekonstrukcja historyczna w wykonaniu grupy Pułk Żuawów Śmierci z Buska-Zdroju.
Trzydniowy marsz rozpoczął się w piątek, 23 stycznia, w Szydłowcu. Jego uczestnicy dotarli do Suchedniowa, gdzie zaplanowano kwaterunek. W sobotę piechurzy wyruszyli w dalszą drogę. Wymarsz poprzedziła msza oraz apel poległych.
Jak mówili uczniowie szkoły w Suchedniowie - udział w imprezie jest dowodem współczesnego patriotyzmu. Dzięki osobom które przed laty walczyły i ginęły z ojczyznę możemy żyć w wolnym kraju. Jesteśmy im wdzięczni i musimy podtrzymywać pamięć o nich i o zrywie patriotycznym sprzed 152 lat - mówili po apelu przed krzyżem upamiętniającym powstańców styczniowych w Suchedniowie.
Trasa drugiego dnia marszu poprowadziła przez Michniów i Wzdół Rządowy do
Bodzentyna. Na trasie dołączały kolejne osoby, które w ten sposób chciały upamiętnić wydarzenia sprzed 152 lat. Do maszerującej kolumny dołączyli m.in. członkowie „Oddziału Powstańczego” Stowarzyszenia Siekierno Nasza Ojczyzna, a także członkowie Klubu Turystów Pieszych „Przygoda”, których prowadził przewodnik Lech Segiet.
- Nasz klub bardzo często marszem i pieszą wędrówką upamiętnia ważne wydarzenia historyczne i różnorakie rocznice. Czujemy się patriotami, a poza tym lubimy chodzić po szlakach turystycznych Gór Świętokrzyskich, a dziś padło na szlak braci Dawidowiczów, którzy w czasie powstania chcieli uderzyć na garnizon w Bodzentynie, co niestety im się nie udało. My odtwarzamy tą trasę – tłumaczył przewodnik. – U celu jest żołnierska grochówka, a przede wszystkim na trasie cały czas panowała miła atmosfera – dodał Lech Segiet.
Wśród piechurów są przede wszystkim organizacje strzeleckie, m.in. z Kielc, Staszowa i Limanowej w woj. małopolskim. Swoim strojem wyróżniali się członkowie grupy rekonstrukcji historycznej Mariana Langiewicza ze Staszowa. Byli ubrani jak powstańcy, w kożuchy i czerwone czapki. Jeden z członków grupy Tadeusz Kuszewski miał także karabin z 1853 roku, którego większość części była oryginalna. Pozostali mieli kosy.
W niedzielę uczestnicy XXII Marszu Szlakiem Powstańców wyruszą do
Wąchocka, gdzie nastąpi rozformowanie szeregów i zakończenie obchodów rocznicowych Powstania Styczniowego.