22 lutego 2014 r. - Morsowanie w Kazimierzy Wielkiej
Wpisany przez Krzysztof Żołądek
sobota, 22 lutego 2014 19:00
Po raz pierwszy nad zalewem w Kazimierzy Wielkiej spotkali się miłośnicy lodowych kąpieli. Morsy chętne do tego, by wskoczyć do przerębli przyjechały nawet ze Starachowic i Krakowa. W I Kazimierskim Morsowaniu wzięło udział łącznie ponad 50 osób.
Zimową kąpiel poprzedził pokaz zimowego ratownictwa wodnego w wykonaniu strażaków z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kazimierzy Wielkiej. Zebrani na brzegu mieli okazję, by na żywo obejrzeć akcję ratowniczą w zimowych warunkach. Strażacy odtwarzali sceny wyciągania z wody dwóch osób, pod któymi załamał się lód. Po tej prezentacji do wody zbiornika retencyjnego utworzonego na rzece Małoszówce wskoczyły morsy.
- Przyjechaliśmy z Krakowa w wielką chęcią, bo na morsowanie nie trzeba nas specjalnie namawiać. Kontakt z wodą o tej porze roku wcale nie musi być nieprzyjemny, jak mogło by się wydawać osobom, któe nie morsowały jeszcze ani razu. W powietrzu może być temperatura minusowa, a woda mająca dwa stopnie ciepła daje dużo frajdy – powiedzieli tuż po kąpieli członkowie Krakowskiego Stowarzyszenia Morsów „Kaloryfer”. Goście ze
Starachowic przyznali, że morsom łatwiej o utrzymanie dobrego zdrowia, bo organizm zahartowany w tego typu kąpieli jest bardziej odporny na przeziębienia czy grypę. - Już od kilku lat nie wydałem nawet grosza na leki. Organizm się trzyma i przeziębienie mu niestraszne - dodał jeden z kąpiących się mieszkańców Starachowic.
Po wyjściu z wody i po przebraniu na każdego morsa czekała porcja gorącego bulionu, o co zadbali organizatorzy. Jak zapowiadają – kolejnego morsowania można spodziewać się w Kazimierzy Wielkiej już za rok.